Ciekawostki

Popularny „blind print”

Ślepe tłoczenie lub raczej druk bez użycia farby, roboczo nazywany w naszej pracowni „blind print” jest dość często wykorzystywaną w projektach formą ekspresji.
Ten drukowany u nas (to w przeciwieństwie do tego z czym mylą to często klienci) nie jest technika matryca-patryca. Ta część projektu drukowana jest tymi samymi matrycami jak część z farbą – tyle że bez jej nakładania na wałki farbowe.
Dlatego też, przy poprawnie zaplanowanych projektach nie pozostawia on śladu na rewersie, a cały efekt budowany jest poprzez wykorzystanie grubości papieru.

 

 

 

Letterpress w nowej odsłonie

Zawsze ciekawiło nas ( a mnie osobiście w szczególności ) co jeszcze można wymyślić z wykorzystaniem techniki letterpress. Ciągłe poszukiwania potwierdzają wciąż tą samą zasadę – nie ma tu mowy o prawie żadnych ograniczeniach, jeżeli tylko dana osoba jest wystarczająco kreatywna 🙂

 

Perfekcja produktu w każdym detalu

Jeszcze do niedawna w Polsce niewiele było firm przywiązujących wagę do absolutnie każdego detalu w swojej identyfikacji, opakowaniu, materiałach promocyjnych i innych ważnych aspektach budujących finalny wizerunek. Idzie jednak ku lepszemu, a inspirować warto się u najlepszych. Jednym z naszych ulubionych projektów są materiały wspierające sprzedaż używane przez firmę Hard Graft. To, co mogę osobiście o nich napisać to jedno wielkie WooooW. Mam nadzieję że i do nas trafi kiedyś taki projekt.

Matryca magnezowa

Wiele osób pyta nas jak wygląda magnezowa matryca. Znajomość jej kształtu także ma znaczenie przy projektowaniu różnych efektów druku. Poniżej więc kilka zdjęć.
1/ Wersja płaska
2/ Wersja na cylinder

Zaproszenia ślubne letterpress – kwiecień

Kilka przykładów realizacji z zakresu galanterii ślubnej z naszego portfolio.

Letterpress i nić porozumienia

Przedstawiony projekt to jeden z trudniejszych ostatnimi czasy do druku. Problem jak zwykle polegał na bardzo dużym jak na letterpress pokryciu kolorem. Z reguły staramy się aby pokrycie to nie przekraczało około 15% powierzchni, ale często jest tak, że klient się wyjątkowo upiera i wtedy próbujemy mu pomóc. Niekiedy są to modyfikacje projektu aby przykładowo zmniejszyć naprężenia matryc i zostawić im trochę miejsca na ‚oddech’, niekiedy są to wielokrotne pokrywania tej samej powierzchni w celu jej równomiernego pokrycia. Zmieniamy konsystencję farb, używamy różnych dodatków powodujących bardziej równomierne nanoszenie naszych mazistych i bardzo gęstych bądź co bądź farb, zmieniamy podkłady na bardziej miękkie, zmieniamy płyty drukarskie itd, itd. Kombinacji co niemiara, ale jedno się nie zmienia.
Doświadczenie i obserwacja każdej drukowanej sztuki powoduje coś takiego jak pewną interakcję pomiędzy produktem a osobą go wykonującą. Tak jak gdybyś podświadomie wiedział jak zareagować. Taka cienka nić porozumienia pomiędzy maszyną, papierem, farbą i człowiekiem…
Urok letterpress-u …